Canappka. Jak otworzyć lokal gastronomiczny w trudnym sąsiedztwie i wygrać nie budżetem, tylko wyrazistym pomysłem na markę?
Produkt był mocny od pierwszego spotkania. Kanapki „mówiły” smakiem, kompozycją i osobowością. Problem był rynkowy. Lokal startował w miejscu, gdzie obok działała rozpoznawalna sieć. Trzeba było nie tylko zadebiutować, ale od razu stworzyć powód, żeby wejść do środka zamiast do Subwaya.
Punktem wyjścia było więc przełożenie jakości produktu na komunikację, która jest zapamiętywalna i natychmiast odróżnia markę. Bez nadęcia. Z humorem. Z charakterem. Tak, żeby ludzie mówili o kanapkach jak o kimś, a nie o „kolejnym miejscu z jedzeniem”.
Strategię oparliśmy na prostym założeniu. Te kanapki mają osobowość, więc dostaną głos. Zamiast standardowego menu i opisów, zrobiliśmy bohaterów. Każdy miał nazwę, styl mówienia i własny tekst. To budowało rozpoznawalność i sprawiało, że ludzie zapamiętywali nie tylko smak, ale historię.
Hasło spinało całość. Krótkie, zaczepne i idealnie pasujące do świata kanapek, które „odpowiadają”.
Jedna wypracowana myśl, hasło przewodnie: Kto powiedział buła?
Od podstaw stworzyliśmy bohaterów marki
Motyw przewodni łączył fotografie kanapek z dorysowywanymi elementami ilustracyjnymi. To dawało efekt „żywej postaci” i pozwalało szybko tworzyć kolejne odsłony. Kabanostra, Fishmienita, Osalamio, Kurczak Norris. Każdy bohater był nośnikiem oferty i żartu, ale zawsze oparty o realny produkt.
Każdy bohater miał swój sposób mówienia
Event na otwarcie pierwszego lokalu
Akcje wspierające sprzedaż
97% osób, które otrzymały tę ulotkę przyszło z nią do lokalu odebrać darmową lemoniadę. 45% odwiedzających kupiło coś jeszcze.
Zobacz również
Porozmawiajmy o Twojej firmie.
-
Proponujemy krótką rozmowę online (ok. 30 min)
-
Ustalimy, w jakim punkcie jest dziś Twój marketing.
-
Porozmawiamy o Twoich potrzebach i oczekiwaniach.
-
Po rozmowie wyślemy krótkie podsumowanie z propozycją dalszych kroków – jeśli uznamy, że możemy realnie pomóc.
New Business, Strateg, Badacz